Automatyzacja HR przejmuje powtarzalne zadania działu personalnego: przyjmowanie i sortowanie aplikacji kandydatów, umawianie rozmów, onboarding nowych pracowników (umowa, konta, sprzęt, szkolenia), obsługę wniosków urlopowych, offboarding i raporty. Najczęściej buduje się ją na narzędziach, które firma już ma: systemie rekrutacyjnym, Slacku lub Teams, Google Workspace lub Microsoft 365, połączonych przez Make lub n8n. Efekt to mniej administracji w HR i lepsze doświadczenie kandydatów i pracowników.
Cztery procesy HR do automatyzacji
1. Rekrutacja
Aplikacje z portali trafiają do systemu rekrutacyjnego lub arkusza, kandydat dostaje potwierdzenie, a rekruter krótkie podsumowanie CV. Termin rozmowy kandydat wybiera z kalendarza. Przykład integracji: kierowcy z eRecruitera do Comarch ERP.
2. Onboarding
Po podpisaniu umowy workflow zakłada konta, zamawia sprzęt, wysyła plan pierwszego tygodnia i przypomina przełożonemu o spotkaniach.
3. Urlopy i nieobecności
Wniosek w Slacku, akceptacja przełożonego przyciskiem, wpis w kalendarzu zespołu i w systemie kadrowym. W jednym z naszych wdrożeń zajęło to o 70% mniej czasu.
4. Offboarding
W ostatnim dniu pracy blokada kont, przekazanie dokumentów i lista sprzętu do zwrotu.

Na co uważać w HR
- dane kandydatów i pracowników to dane osobowe: minimalny zakres, retencja, umowy powierzenia,
- AI może streszczać CV, ale decyzji o kandydacie nie powinien podejmować sam model,
- dostęp do automatyzacji HR tylko dla upoważnionych osób.
Make czy n8n dla HR?
Oba się sprawdzą. Przy danych osobowych i większej liczbie procesów częściej wybieramy n8n na własnym serwerze. Porównanie w artykule Make vs n8n, a o kontroli zasobów zespołu w tekście kontrola zasobów w zespole.
Automatyzacja HR z Codeless
Zobacz usługę automatyzacji procesów albo umów bezpłatną konsultację.
